2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
Przechodniu jeśliś tu dotarł zostaw ślad w komentarzach. Będzie nam miło - mam nadzieję

 

polecamy blogi:

rysik

takasobie-ja

konefka

rinat

huzarowa

domni

szczeniaczkowy

 

księga

mail

Wyślij wiadomość

 

 

fotolog.pl

27.05.2007 :: 17:44 || może komentarz? (5)

Inowrocław. Obleśnie gorąco. W katalogu napisali, że będą Maciachy. Nie mamy szczęścia do spotkań. Dzisiejszy wpis można byłoby nazwać "Obrazki z wystawy" gdyby Musorgski tego nie wymyślił wcześniej.


 



20.05.2007 :: 08:24 || może komentarz? (3)
Katarzyno M. "Matko Nasza" minął tedy pierwszy rok Rinowego i jej rodzeństwa życia. Jak widać na załączonym obrazku dziewczynka wyrosła na dorodną babę. Czuje się z nami - mam nadzieję - w miarę dobrze.



Całemu rodzeństwu, rodzicom, "dziadkom Maciachom" oraz aktualnym rodzinom życzymy wszystkiego najlepszego i wirtualnie spełniamy toast.



13.05.2007 :: 14:55 || może komentarz? (1)
Ponownie byliśmy na wystawie w Płocku. Dzisiaj było "doskonale". Humorek naszej handlerki bez porównania lepszy. Instruktaż p. Stępińskiego bardzo pomógł, a dodatkowo pan sędzia z Litwy udzielał się przy labradorach. Też było ciekawie.




a po zawodach obie panienki udały się na zasłużony odpoczynek.



12.05.2007 :: 13:11 || może komentarz? (2)
Byliśmy na wystawie w Płocku. Poszło nam "bardzo dobrze". Było trochę
"emocji". Koniec złych wiadomości. Wiadomość dobra: spotkaliśmy Tatusia Riny. Swen to przepiękny pies. Porozmawialiśmy z p. Stępińskim.
Na fotce Rina i Tatuś Swen /z prawej/



22.04.2007 :: 16:06 || może komentarz? (5)
Pierwsza wystawa Riny. Grudziądz. Prawie zamarzliśmy. Prawie udusiłem sędziego. Obserwacja filozoficzna: są dwa rodzaje sędziów: dobrzy i znający się na rzeczy czyli dający zwycięstwo nam i słabi, ślepi i nieobiektywni dający zwycięstwo innym. Ten należy do kategorii drugiej.
Ocena: doskonała
Opis: harmonijna, dobrej wielkości, szczupła ale dobrze umięśniona, o pięknej głowie, ruch poprawny, usposobienie przyjazne, zachowanie jeszcze szczenięce.
Lokata: 3 w konkurencji 3




Rina ze zwycięską przeciwniczką. Rina dalej.





01.04.2007 :: 16:32 || może komentarz? (4)
O zdjęciu - kadr: centralny, dynamika - zero, kolory - dziwne. w sumie dno, ale uzgodniliśmy termin w Sadłóżku. No i Rina na fotce.




20.03.2007 :: 17:48 || może komentarz? (8)
Tak dawno nas tu nie było. Przejrzałem znajome blogi i jestem "zbulserwowany". Dziewczyny albo się gdzieś przeniosły - i nie wiem gdzie - albo rozstają się z konikiem. Czy to nie jakieś fatum? Trzymamy za Was kciuki i pazury.
Rina rośnie, rządzi i daje się kochać. W kwietniu zaczniemy sezon wystawowy i trzeba trochę poćwiczyć zachowanie na ringu.
Ściskamy
grabowscy


ps
jako bonus mazurski labek.
oj dużo będzie psów latem w Sadłużku ;-)





26.01.2007 :: 17:24 || może komentarz? (5)
Z trudem, wspólnym wysiłkiem Mamy i Córki, udało się utrwalić fragment zajęć z udziałem Riny.
Niniejszym przedstawiamy owoc pracy rak ludzkich i aparatu:







09.01.2007 :: 20:15 || może komentarz? (13)
Po pierwsze: dostaliśmy list od Kasi co nas cieszy (nawet bardzo).
Po drugie: kupiliśmy nowy aparat, którego nie mamy okazji wypróbować, co nas wkurza (nawet bardzo).
Po trzecie: dla poprawy humoru walnęliśmy łyskacza (nawet sporo) i znaleźliśmy (jak mawiał p. Federowicz: zaleźliźmy) letnie zdjęcia z biwaku i je umieszczamy, wmawiając sobie, że wróci światło do robienia fotek.
Po czwarte: pozdrawiamy z serca wszystkich "podglądaczy" (nawet serdecznie)







24.12.2006 :: 09:46 || może komentarz? (4)




10.12.2006 :: 22:57 || może komentarz? (5)
z rodziny Riny - BARNABA ... czyli oficjalnie BAOBAB z Maciachowego Pola. Pozdrawiamy brata :-)










18.11.2006 :: 10:55 || może komentarz? (3)
Madame and Monsieur /chyba tak się to pisze/
przedstawiamy słynną pogromczynię dzikich zwierzów (oraz męża) w akcji. Leśny uniwersytet pracuje od czasu do czasu stąd studentka bywa znudzona zajęciami obowiązkowymi. Najlepszy, jak wszyscy wiedzą, czas w szkole to przerwa w lekcjach. Można wtedy coś przegryźć.













14.11.2006 :: 17:48 || może komentarz? (4)
Byłem w niedzielę w "Goldenim Raju". Na światowej wystawie psów prezentowało się niemal 400 najpiękniejszych goldasów globu. W pawilonie 3a patrząc w dowolnym kierunku widać było wyłącznie goldeny. Szczeniaczki suczki wygrała dziewczynka z hodowli, z której pochodzi tata naszej Riny. Wszystkie jednak psiury były esencją goldeniej urody, łagodności, radości życia. Było wspaniale.










08.11.2006 :: 17:48 || może komentarz? (7)
Witajcie Przyjaciele.
Rina rozwija się pięknie. Była już kilka razy u potrzebujących dzieci i wykazała się wspaniałymi cechami psa terapeuty. Wykorzystujemy Ją również w domu. Na zdjęciu prowadzi zajęcia przygotowania naszej córki do matury. Mam nadzieję, że jedna z nich ją zda. Oby.

ps. Na dworzu ciemno, zimno, nieprzyjemnie a słuszna presja na nowe zdjęcia nie daje mi spać. Może uda się w nadchodzący weekend.
pa :-)




20.10.2006 :: 18:40 || może komentarz? (11)
No, stary zrób tę fotkę a potem skoczymy coś wrzucić na ruszt, ok?




Chyba już wystarczy tych "łóżkowych" portretów.